poniedziałek, 19 października 2009

Nie będę świętym

Nie będę świętym,
nawet o tym nie śnię.
Co, wiecznie doskonały?
W wiecznym mieście?

Nie będę świętym
żyjąc w tym świecie,
ale nie chcę być przeklęty -
w środku mnie umieśćcie.

Nie, nie będę świętym.
Po jaką cholerę?
Ani dla ludzi, ani dla pieniędzy.
I tak planów mam za wiele.

Nie będę świętym,
nie będę nawet księdzem.
Odpuszczam winy pięknym dniem -
od kropidła wolę pióro, śpiew,
a może pędzel?

A może nic nie wolę,
może wolę być
tylko i aż.
Być czy nie być?
Tak, nie być - to jest pytanie.

Brak komentarzy: