niedziela, 3 sierpnia 2008

Modlitwa

Absolutnie najlepsze w mądrej i szczerej modlitwie (zwłaszcza jeśli wierzymy i ufamy Bogu) jest ta pewność, że zostaliśmy wysłuchani i odpowiednie siły we wszechświecie już działają, by mogło zaistnieć to, o co prosimy. Nie każde modlitwy się spełniają np. natknąłem się kiedyś na filmik ateisty na youtubie, w którym pada pytanie o cuda wyleczenia z raka, białaczki itp. i ich brak u osób, które utraciły kończyny. Modlitwa, żeby mogła być spełniona musi spełniać pewne warunki: 1. musimy wierzyć, że to, o co prosimy jest możliwe i 2. nie możemy prosić o coś, co jest wbrew prawom funkcjonowania wszechświata (z braku laku nazwijmy je prawami fizyki), tzn. prosić możemy, tylko, że tego nie otrzymamy - nie można skoczyć z 10 piętra i modlić się żeby wyrosły nam skrzydła. To nonsens. Jak to usłyszałem w filmie "Sekret":
Jeśli spadasz z 10tego piętra to nie ważne, czy jesteś dobrą, czy złą osobą - i tak zderzysz się z rzeczywistością.

Brak komentarzy: