niedziela, 9 sierpnia 2009

To źle, że jestem marzycielem?

Zajrzyj do mnie dzisiaj
o Księżycowa Pani,
niech Twój ulotny czar
spocznie na mnie!

Zleć do mnie z nieba!
Bo uniesień i nocy,
pyłów i snów,
nie chleba mi trzeba!

Zleć motylu srebrny ze swoją miarą,
w liczydle przesuwaj krople gwiazd
poukładaj mnie pod srebrną czarą
Twego lica, daj mi się napić życia!

O Pani, Królowo, Kochanko!
W płaszcz nocy wtulę się -
nie daj mnie skrzywdzić porankom,
bo jak zdrajca znowu chowam się
przed dniem.

Brak komentarzy: